Artykuł

Mirroring w nowym wydaniu

To, że lubimy ludzi podobnych do siebie samych wiadomo od dawna. Teorie neuronów lustrzanych stają się coraz bardziej powszechne (słynny eksperyment z małpą, która jadła banana, a druga widząc, co robi pierwsza, nie mając banana w ręku, naśladowała tę pierwszą). Wiemy też, co możemy robić i jak postępować, żeby zbudować tzw. rapport z drugą osobą, czyli stworzyć wrażenie podobieństwa do siebie nawzajem. W skrócie obecnie pojmowany mirrornig polega na dopasowaniu się do drugiej osoby w kilku płaszczyznach, żeby wytworzyć u niej wrażenie, przekonanie nadawania na tych samych falach. Warto dopasować się w zakresie: Postawy ciała – przyjęcie postawy podobnej do rozmówcy może sprzyjać budowaniu relacji. Oczywiście nie chodzi o to, żeby być idealnie odwzorowaną kopią. Chodzi o podobieństwo. Druga ważna sprawa to pamiętanie o tym, że jeśli druga osoba zmienia postawę ciała, warto odczekać sekundę lub dwie i dopiero wówczas przyjąć nową, podobną postawę ciała Gestykulacja – sytuacja taka sama jak wyżej. Warto pamiętać o tym, że nasza gestykulacja uruchamia się wówczas, gdy to my mówimy. Miałem kiedyś przypadek osoby, która ćwicząc mirroring w parze, naśladowała gesty drugiej osoby w trakcie, kiedy tamta mówiła 😀 Widok osoby siedzącej cicho i machającej rękami całą salę wprowadził w mocne rozbawienie J Sposób wypowiedzi – pod tym pojęciem kryje się zarówno język jak i sposób wypowiedzi, tempo, tembr głosu, ton (jeśli możliwe jest upodobnienie się w tym zakresie) Te wszystkie elementy wpływają na budowanie wrażenia, że dwie osoby nadają na tych samych falach. A z życia wiadomo, że takie osoby lubimy bardziej, cenimy bardziej i chętniej wchodzimy z nimi w relację. Okazuje się jednocześnie, że mirroring może iść o krok dalej i być jeszcze skuteczniejszy w procesach komunikacyjnych. Okazuje się, że mirroring może: ✅ „rozwiązywać” język drugiej strony (rozmówcy) ✅ tworzyć u drugiej osoby poczucie, że jest ważna ✅ wzmacniać u człowieka poczucie, że jest słuchany i rozmówca jest go ciekaw Aby to osiągnąć trzeba nieco zmienić podejście do mirroringu i tak samo jak na postawie ciała i innych opisanych wcześniej elementach, skupić się na treści, która jest wypowiadana. Mirroring w tym ujęciu polega na wzięciu jednego, dwóch, czasami trzech słów z wypowiedzi drugiej osoby oraz powtórzenie ich w formie pytania. Aby to zrozumieć, wystarczy spojrzeć na poniższy dialog pomiędzy klientem i sprzedawcą: K(lient): Wie Pan, u nas w tej chwili duże się dzieje S(przedawca): Dużo się dzieje? K: No tak, mamy spore problemy z pracownikami S: Spore problemy? K: Tak. Wie Pan, jest bardzo duża rotacja, ludzie co chwile się zwalniają, odchodzą, nowi przychodzą i zostają na bardzo krótko S: Słychać, że to dla Pana poważna sprawa K: Tak, nawet bardzo S: Bardzo? K: Pewnie. Wie Pan, ludzie to podstawowy zasób, jaki musimy mieć, żeby móc działać sprawnie… S: Podstawowy zasób, mówi Pan… K: Tak, jeśli nie ma ludzi to w zasadzie nie ma nic… a my ostatnio trochę, jakbyśmy nie mieli nic To fragment rozmowy, jaką przeprowadziliśmy jakiś czas temu u jednego z klientów mojego klienta. Firma zajmuje się outsourcingiem pracowników produkcyjnych. Wykorzystując wyłącznie mirroring i etykietowanie (narzędzie, które będzie przedstawione …

Arykuły