Rekrutacja czyli sprzedaż

Czasy rekrutacji, w których na jedno stanowisko aplikowały setki osób teoretycznie minęły. I tu mała zagwozdka związana ze słowem „teoretycznie”. Po wielu doświadczeniach okazuje się, że te czasy wcale nie minęły. Coś się po prostu zmieniło. Co takiego? Rekrutacja i  sposób, w jaki należy poszukiwać, rekrutować kandydatów! 

Kiedyś wystarczyło umieścić jakiekolwiek ogłoszenie w gazecie, później na portalu rekrutacyjnym. To dawało niemalże gwarancja, że spłynie duża ilość aplikacji od kandydatów. Normą było sformułowanie ze strony pracodawcy: „Jak Ci się nie podoba, to do widzenia. Na Twoje miejsce mam 10 innych chętnych…”. Normą również były (i nadal są) deklaracje rekruterów o tym, że odezwą się do kandydata niezależenie od decyzji. Później często tej informacji zwrotnej w ogóle nie było. Normą było wiele zachowań i działań, które podejmowali pracodawcy lub rekruterzy w ich imieniu. Obecnie kiedy się o tym pomyśli to włosy stają na głowie (nawet na mojej 😉)

Dwie ważne sprawy

Współcześnie ważne są dwie rzeczy: po pierwsze to, że ogłoszenia dalej działają i są bardzo skutecznym narzędziem do pozyskiwania kandydatów. Po drugie okazuje się, że klasyczne i standardowe ogłoszenia to jednak zdecydowanie za mało. Pisząc ogłoszenie o pracę warto zadbać o jego atrakcyjność. Zadbaj o to pod względem wizerunkowym (co dzieje się coraz częściej) jak i treści. Pisząc krótko: dziś trzeba SPRZEDAĆ STANOWISKO PRACY! Warto zdać sobie sprawę z tego, że obecnie w rekrutacji jest dwóch sprzedawców i dwóch kupujących:

1️⃣ Kandydat – sprzedaje siebie (to oczywiste, bo stara się zdobyć pracę i chce jak najlepiej wypaść przed pracodawcą) i kupuje pracodawcę (ile razy zdarzyło się Tobie nie przyjąć pracy, ponieważ osoba, z którą rozmawiałeś wydała Ci się po prostu nie taka, jak oczekujesz)

2️⃣ Rekruter – kupuje kandydata (to również oczywiste), a sprzedaje siebie, stanowisko  i firmę (według badań Candidate Experience z 2017 roku kandydaci budują obraz całej firmy i dokonują oceny pracy i przedsiębiorstwa na podstawie wrażeń z procesu rekrutacji)

Przydatne narzędzia

Osiągnięcie efektu w postaci 🔥sprzedaży stanowiska pracy 🔥 wymaga zastosowania mechanizmów sprzedażowych. Oto te najbardziej przydatne:

📌 Storytelling – opisując firmę wycofaj się ze standardowego „jesteśmy firmą…”. Zamiast tego stwórz krótkie story, które dobrze sprzeda firmę od początku. Oto przykład story, jakie wykorzystałem w ogłoszeniu dla jednego z moich klientów: Kiedy człowiek szuka pracy, zadaje sobie pytanie: W jakiej firmie chcę pracować? Pojawiają się odpowiedzi: w profesjonalnej, najlepiej u lidera na danym rynku, w której będę zauważony, a moja praca będzie doceniona i właściwie wynagrodzona. W miejscu, w którym będę czuł, że się rozwijam, że robię coś ważnego, że jestem potrzebny – (tutaj została podana nazwa pracodawcy)

📌 Język benefitów i wartości – zamiast pisać, że oferujesz wynagrodzenie napisz np. „otrzymasz bezpieczeństwo – wynagrodzenie i bezpieczeństwo – umowę o pracę” Przekształcanie rzeczy, które są standardem na danym stanowisku pracy (wynagrodzenie) w wartości sprawia, że docierasz do potrzeb ludzi zamiast tylko komunikować im, że otrzymają to, co im się po prostu należy (np. wynagrodzenie). Pakiet benefitów sportowych możesz pokazać jako wartość w postaci zdrowia. Posiłki pracownicze można przedstawić jako dobre samopoczucie. Zastanów się, na czym może zależeć Twoim pracownikom. Następnie przedstaw to co oferujesz z poziomu tych właśnie wartości, których oczekują pracownicy

📌 Okaż szacunek – dodaj na końcu ogłoszenia, ile czasu kandydat powinien czekać na kontakt z Twojej strony. Następnie zastosuj się do tego. Ja piszę, że skontaktuję się z wybranymi kandydatami w ciągu 48 godzin! A później tego się trzymam. Nie zawsze jest to możliwe. Jeśli przekroczyłem ten czas, zaczynam wiadomość od tego, że przepraszam za brak kontaktu w umówionym w ogłoszeniu czasie. To naprawdę pomaga, bo pokazuje ludzką i normalną twarz całego procesu

Słowo końcowe

Podsumowując, to trzy proste sposoby na to, jak przeprowadzić dobrą rekrutację z wykorzystaniem narzędzia, jakim jest ogłoszenie o pracę. Dziś wymaga ono większego zaangażowania i kreatywności niż kiedyś. Dziś trzeba się bardziej natrudzić, żeby zdobyć pracownika. I dzięki temu proces rekrutacji przestaje być sztywny, a staje się interesującą przygodą dla obu stron 😉 Więcej informacji na ten i wiele innych tematów znajdziesz na moim profilu na LinkedIn oraz na kanale YouTube. Zapraszam! 🙂 Sprawdź również inne teksty na blogu 🙂

Zobacz więcej

Poznaliśmy się skontaktuj się ze mną!