Trudne czasy czyli jakie?

Od kilku dni rozmawiam ze znajomymi, klientami, ludźmi, którzy bywali na moich szkoleniach. Rozmawiamy o tym, co się obecnie dzieje, o tym, że mamy trudne czasy. Wymieniamy się doświadczeniami, omawiamy to, w jaki sposób obecna sytuacja wpływa na działania każdego z nas.

Wielu ludzi w czasie tych rozmów wskazuje na to, że klienci nie chcą kupować. Często słychać głosy o tym, że wielu z nas wstrzymuje się z jakimikolwiek decyzjami zakupowymi lub odkłada je na później. To prawda, w wielu przypadkach tak jest. Sam również odłożyłem część decyzji na później, zatrzymując gotówkę na kontach.

Co wstrzymuje decyzje?

Eksperci różnych specjalizacji wskazują na różne powody trudnych czasów w gospodarce. Jednym z czynników, który jest wymieniany bardzo często jest ogólnie panujący stan niepewności. To właśnie niepewność, brak przewidywalności sprawia, że wielu z nas wstrzymuje się z decyzjami. Jak jest źle lub ch***wo, to przynajmniej wiadomo, że tak jest. Ci, których ta sytuacja dotyczy wiedzą, co powinni robić dalej. Podobnie jest wtedy, gdy jest dobrze. W takiej sytuacji Ci, których ona dotyczy również wiedzą, co powinni robić dalej i jak działać.

Obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której tak stan obecny jak i przyszłość są jedną wielką niewiadomą. Wynika to chociażby z dynamiki sytuacji i tego, jak bardzo zmienia się ona każdego dnia. Codziennie bowiem pojawiają się nowe informacje, które mają wpływ na bieżącą sytuację wielu przedsiębiorstw.

Co będzie dalej?

To drugie pytanie – zagadka. W chwili, gdy powstaje ten wpis (21 marca 2020 roku, godz. 12:04) chyba nie ma w Polsce człowieka, który potrafi powiedzieć, co będzie dalej. Zatem czy to oznacza, że stan niepewności będzie się pogłębiał? I tak i nie. Tak, dlatego, że codziennie niejako nowa sytuacja może wymuszać podejmowanie kolejnych decyzji, które będą miał wpływ na funkcjonowanie firm.

Nie, ponieważ coraz więcej z nas zaczyna „przyzwyczajać się” do codziennych doniesień. Uczymy się akceptować fakty i dane i zaczynają one robić coraz mniejsze wrażenie. Mówiąc krócej: oswajamy się jako społeczeństwo z istniejącą rzeczywistością. Co za tym idzie, wielu z nas uczy się funkcjonować w nowych realiach i codzienności, która zmienia się każdego dnia.

Co robić?

W mojej ocenie najważniejsze w tych trudnych i wymagających czasach są dwie rzeczy:

  1. brak podejmowania pochopnych i szybkich decyzji – wiadomo, że w obecnych czasach każdy dzień naraża wiele firm na straty. Jednocześnie uważam, że podejmowanie szybkich, pochopnych i nieprzemyślanych decyzji niesie za sobą jeszcze większe ryzyko kolejnych niepowodzeń. Jestem zwolennikiem tego, żeby nabrać dystansu, zwolnić, przyjrzeć się nieco temu, co dzieje się dookoła i dopiero wtedy podejmować dalsze kroki.
  2. Działać – obecna sytuacja staje się dla wielu zbiorem idealnych okoliczności, które mają posłużyć do tego, by przyjąć postawę reaktywną i stwierdzić: „nie da się i to nie jest moja wina”. Takie podejście to ogromny błąd! Trzeba działać! Być może nawet więcej, niż wcześniej. Jednocześnie warto pamiętać, że obserwacja, brak decyzji, analiza sytuacji i wnioskowanie to również bardzo ważne działania. W końcu jak mówi powiedzenie z wieloletnią tradycją: Nie od razu Rzym zbudowano (a i na Kraków trzeba było chwilę poczekać).

Działanie, jeśli ma być skuteczne, powinno być przemyślane. Przemyślenie kroków i decyzji zawsze wymaga chwili czasu. Często elementem również przydatnym jest zdystansowanie się do danej sytuacji po to, by móc na nią spojrzeć nieco z boku. Zatem pamiętajmy, że działania pochopne, podejmowane tu i teraz tylko po to żeby robić cokolwiek to również ryzyko. Zamiast tego weź oddech, zrób sobie analizę SWOT swojego biznesu biorąc pod uwagę obecną sytuację, poszukaj swoich mocnych stron, zaplanuj proces i wtedy działaj.

Trudne czasy czyli jakie?

Nastały trudne czasy ponieważ są to czasy niepewności. Jednocześnie z pewnością są to również czasy wzmożonej i mądrej, przemyślanej aktywności. Codzienność zmienia się co chwila. Dla wielu z nas niesie to za sobą konieczność odnalezienia się w tej zmiennej i mało przewidywalnej rzeczywistości. Dlatego właśnie trzeba działać! Moja recepta, z której sam korzystam: nabierz dystansu, by móc spojrzeć nieco z boku. Zredefiniuj swój biznes – popatrz na niego z perspektywy nowej rzeczywistości. Zastanów się i sklasyfiuj rzeczy, których obecnie nie możesz robić. Następnie weź listę tego, co Ci zostało i poszukaj odpowiedzi na pytania, z którymi z tych obszarów możesz dalej coś zrobić i co z nimi zrobisz?

Wczoraj miałem bardzo dobrą rozmowę z moją koleżanką, Agnieszką. W czasie jej trwania doszliśmy do wniosku, że wielu jej klientów z branży przemysłowej może dzisiaj podejmować aktywności sprzedażowe. Prawdą jest również to, że to inne aktywności. Prawdą także jest to, że te aktywności nie muszą doprowadzić do sprzedaży już tu i teraz. Jednocześnie w przypadku klientów, o których rozmawialiśmy, procesy zakupowe trwają od kilku miesięcy do roku lub nawet dłużej. A to tworzy przestrzeń do tego, by zacząć działać już dziś. Działaj dzisiaj po to, żeby efekty tych działań zbierać wtedy, kiedy wszystko wróci do normy.

To, że wróci jest pewne. Pytanie jest inne: jak wtedy będzie wyglądała ta „norma”? 😊

Zobacz więcej

Poznaliśmy się
skontaktuj się ze mną!