Dobra propozycja dla klienta – to proste

Podcast Prezentacje biznesowe

Dobra propozycja - co otrzymasz w tym odcinku

Cześć, witaj w pięćdziesiątym pierwszym odcinku „Dobrej Sprzedaży”. Ten odcinek jest kontynuacją rozmowy na temat sprzedaży i przekazywania Ci gotowych, sprawdzonych metod, z których sam korzystam w obu moich firmach, zarówno w firmie doradczo-szkoleniowej, jak i w Sales Leaders, agencji rekrutacyjnej.

Nawiasem mówiąc, kontynuujemy proces rekrutacji do Sales Leaders, proces poszukiwania nowego HR Managera, zakończyliśmy HR Project Managera, zakończyliśmy z powodzeniem, dołączyła do nas Marysia i Marysiu, na łamach tego podcastu, witaj w gronie liderów sprzedaży, wierzę, że swoją pracą przyczynisz się do tego, że razem będziemy tylko i wyłącznie rosnąć.

A informacja dla was jest taka, że znaleźliśmy HR Project Managera, czyli osobę do rekrutacji, a teraz szukamy do naszej firmy, do Sales Leaders, nowego sprzedawcy, nowego przedstawiciela, osobę, która zajmie się sprzedażą naszych usług. Co ciekawe, słuchajcie, obecnie sprzedażą zajmuje się moja żona i moja żona ostatnio rozpoczęła pięć rozmów z klientami, otworzyła pięć tematów z klientami, cztery już się sfinalizowały, piąty jest na etapie dopinania, więc jak widać, model, sam model usługi, jak i sposób, jaki mamy opracowany na sprzedaż, jest bardzo skuteczny, średnia statystyka w całym okresie funkcjonowania agencji to jest ponad sześćdziesiąt procent skuteczności.

Zatem jest sprawdzony model, są narzędzia, jest laptop, jest telefon, od razu mówię nie ma auta, bo nie ma takiej potrzeby, większość spotkań obywa się albo u nas na miejscu z klientami, albo na Zoomie. Jednocześnie, jeśli będzie taka potrzeba, żeby auto się pojawiło, to ono się pojawi. Jest wynagrodzenie podstawowe, jest premia od wartości kontraktu, także jeżeli masz ochotę, to wejdź koniecznie na salesleaders.pl albo napisz po prostu do nas na adres kandytat@salesleaders.pl i daj znać, że jesteś chętny, żeby dołączyć do naszego zespołu.

Tymczasem kończąc już temat rekrutacji do agencji, wracamy do sprzedaży, do podcastu „Dobra Sprzedaż” i do konkretnego kolejnego pakietu, bo myślę, że tak można nazwać ten dzisiejszy odcinek, pakietem. Będzie to pakiet wskazówek, który posłuży Ci do tego, żeby dobrze przygotować propozycję dla klienta. Co jest ciekawe, ten pakiet, jak zdecydowana większość treści, o których słyszysz w podcaście, znowu jest oparty na naszych własnych doświadczeniach, więc stosując się do tego, zastosujesz się do tego, co my robimy w Sales Leaders i co ja robię w sprzedaży szkoleń, a co bardzo dobrze się sprawdza, no bo gwarantuje nam cały czas, znaczy stabilny, tak, stabilny rozwój tego biznesu i z miesiąca na miesiąc w jednym i w drugim przypadku dalej rośniemy.

Dobra propozycja - czego nie robić

To jest najczęściej, wiesz, jakiś, nie wiem, dokument, hitem są propozycje, które są w ogóle wysyłane jako treść maila, że tam dzień dobry, w nawiązaniu przesyłam propozycję i poniżej tam to i to, tyle i tyle. No to jest dla mnie w ogóle hit absolutny i tak mówiąc bardzo otwarcie, jestem zaskoczony tym, jak wiele propozycji w ten sposób właśnie wygląda. Drugi rodzaj, który otrzymuję, to są propozycje, tu już jest trochę lepiej, bo to jest na przykład dokument Word’owski albo dokument Word’owski, i tu jest w ogóle rewelacja, zamieniony na PDF’a, to super sprawa.

Kłopot polega na tym, że ten dokument Word’owski bardzo często jest po prostu napaćkany. Tam jest tyle treści, mi się kompletnie tego nie chce czytać, masa jakichś dziwnych specyfikacji, których i tak nie rozumiem, jeżeli chodzi o propozycje sprzętowe. No słabo to wygląda, po prostu. Jest to długie, nieczytelne, mało przejrzyste i trudne do zapoznania się. Trzecia opcja, trzeci rodzaj propozycji, który dostaję, to są propozycje robione na przykład faktycznie w formie jakiejś takiej bardzo przejrzystej broszury.

Tam kłopotem czasami jest za duża ilość treści, jednocześnie te propozycje w mojej ocenie są najlepiej skonstruowane i najbardziej czytelne. I takich propozycji ostatnio, bo nawet robiłem podsumowanie przed tym odcinkiem, i w ciągu ostatniego półtorej miesiąca, tak, w ciągu ostatniego półtorej miesiąca wysłałem dokładnie czternaście zapytań o bardzo różne rzeczy, otrzymałem na te czternaście zapytań dwadzieścia trzy propozycje i tych, o których usłyszałeś przed chwilą, czyli tych ostatnich, zrobionych w formie czytelnego, przejrzystego PDF’a, dostałem dokładnie trzy. Reszta to były albo dokumenty Word’owskie, część z nich zapisana w PDF’ie, jednak widać, że to dokument Word’owski, albo właśnie propozycje przesyłane w treści wiadomości, co było dla mnie przerażające, że aż tak wielu handlowców i aż tak wiele firm tak bardzo, nie wiem, bagatelizuje mnie jako klienta, że nie zasługuję na to, żeby stworzyć mi jakąś taką sensownie wyglądającą propozycję.

Okej, wiesz, nawet jeżeli ja jako klient mam zostawić u Ciebie niewielki budżet w stosunku do planów, na przykład jakie Ty masz założone, spoko, luz, tak się może wydarzyć, ja mam tego świadomość, znaczy inaczej, tak się może wydarzyć, jednocześnie jako klient ja nie mam tej świadomości, zatem oczekuję od Ciebie, że Ty włożysz taki sam wysiłek i takie samo zaangażowanie w przesłanie propozycji do mnie, jeżeli decydujesz się w ogóle, że jestem klientem dla Ciebie, jak i przesłanie propozycji do klienta, który chce zostawić u Ciebie, nie wiem, dziesięć, pięćdziesiąt, sto albo tysiąc razy więcej niż ja.

Ja nie wiem, ile ważę w Twoim lejku, mogę to jedynie ocenić na podstawie Twojego zaangażowania, które z kolei oceniam między innymi przez jakość dokumentu, jaki od Ciebie otrzymuję. Jeżeli to jest propozycja w mailu, w treści maila, to sorry, w mojej ocenie jako sprzedawca masz po prostu na mnie wywalone. I jeżeli zależy Ci na tym, żeby mnie zniechęcić do zakupu, to faktycznie to jest bardzo dobry kierunek i bardzo dobry sposób. Jeżeli zależy Ci na tym, żeby mnie zachęcić do zakupu i tam, wiesz, w tym słowie wymienić, sorry, zachęcić, to posłuchaj do końca tego odcinka, bo tu będzie kilka bardzo konkretnych wskazówek.

Dobra propozycja - jak ją napisać

Dobra propozycja - jak to wygląda u nas

Przygotowując się do tego odcinka, spisałem sobie konkretnego punkty związane z tym, jak wyglądają nasze propozycje i z tym, jak warto, żebyś przygotował te propozycje. I pierwsza rzecz, której faktycznie zabrakło mi przy zdecydowanej większości, a które uważam, że jeżeli chodzi o propozycję, jest szalenie ważna, to jest szata graficzna. I my, jak wysyłamy propozycje klientom, to wysyłamy je, to tworzymy je w programie, który nazywa się Power Point. Tak, wykorzystujemy do tego Power Pointa.

Mamy przygotowane graficzne szablony naszych propozycji i do tego Cię zachęcam. Jeżeli jesteś właścicielem firmy czy managerem sprzedaży i masz na to wpływ, to warto zwrócić się albo do jakiejś agencji, która zajmuje się projektowaniem graficznym, albo do działu, wewnętrznego działu graficznego, jeżeli taki macie i poprosić ich o to, żeby wam taki layout przygotowali.

Jeżeli jesteś sprzedawcą i masz choć odrobinę umiejętności, to sam jesteś w stanie to ogarnąć, możesz także skorzystać z możliwości zakupu gotowego szablonu, w którym potem tylko wstawiasz sobie treści, podmieniasz zdjęcia, a cały układ jest już z góry przygotowany, z góry założony. Więc, jak widzisz, tych możliwości zdobycia takiego szablonu layoutu, który zapewni Ci profesjonalny wygląd Twojej propozycji, jest kilka i to jest kwestia tylko i wyłącznie dobrej woli i chęci z Twojej strony do tego, żeby się tym zająć.

Co do zasady to można powiedzieć, że przygotowując prezentację dla klienta i propozycję dla klienta, no właśnie, obowiązują reguły podobne do tych, które rządzą dobrymi prezentacjami, to znaczy mało słów, jak najwięcej treści w przejrzystym, czytelnym, nowoczesnym układzie.

Bardzo ważne jest, przygotowując propozycję biznesową dla Twojego klienta, żeby layout tego dokumentu zachował istotny element, jakim jest, uwaga, taka biznesowa elegancja. To znaczy to nie powinien być, wiesz, napaćkany dokument przypominający, nie wiem, rysunek pięciolatka, w którym jest wszystko i nic. To powinien być dokument, który stanowi esencję waszej rozmowy, jest czytelny, jest przejrzysty, jest elegancki, jest taki klarowny dla Twojego klienta. Tam, gdzie trzeba, on może zawierać więcej treści, jednocześnie ta treść dalej ułożona jest w przejrzysty, czytelny, elegancki sposób.

Druga rzecz to jest właśnie kwestia nowoczesnej formy. Nowoczesne formy to są takie formy, które zakładają dużo bieli, dużo jasnych kolorów, takie bardzo czasami kontrastowe oddzielanie jednej części dokumentu od innej części dokumentu. To znaczy, jak mamy na przykład, jak jest moja propozycja, to na slajdzie, który jest w układzie szesnaście na dziewięć, po lewej stronie jest taki prostokąt od góry do dołu i tam jest napisany taki jakby tytuł sekcji, tytuł slajdu i to jest element czarny, potem na górze białej części, bo pozostała część slajdu jest biała, jest nagłówek, tytuł danego slajdu, a pod spodem jest treść, poniżej jest treść, jeśli gdzieś trzeba, to jest wstawione jeszcze jakieś zdjęcie. I to jest wszystko, tam nic więcej nie ma. To sprawia, że ta propozycja w odbiorze jest w miarę lekka i taka ona powinna być. To znaczy ten dokument, kiedy klient otwiera, powinien mieć taki lekki charakter, elegancki, ładny, estetyczny i przy tym lekki.

Dobra propozycja - zadbaj o fonty

I rzecz, która uzupełnia tę lekkość i też sprawia, że ten dokument może stać się lekki, są, uwaga, fonty, inaczej popularnie zwane czcionkami. Prawidłowa nazwa to fonty, popularna, używana na co dzień to czcionki. Stosując jakiekolwiek fonty w kontekście prezentacji Twojej propozycji, warto, żebyś stosował tak zwane fonty bezszeryfowe.

Wyróżniamy takie dwa pojęcia, fonty szeryfowe i bezszeryfowe. Szeryfowe to są te, które wykorzystują różnego rodzaju dodatkowe linie, poziome, pionowe albo poprzeczne. Przykładem takiego fontu szeryfowego jest Times New Roman, jak popatrzysz sobie na literę T w foncie Times New Roman, to ona przy podstawie T ma taką dłuższą jedną linię, a przy tych elementach takich poziomych na górze, jak mamy literkę T, kreska pionowa i kreska pozioma na górze, to po prawej stronie na końcach tej górnej kreski znajdziesz takie drobne pionowe ozdobniki. I to są właśnie tak zwane szeryfy.

W propozycjach należy stosować fonty bezszeryfowe, ponieważ one zapewniają dużo lepszą widoczność i dużo lepszą czytelność i przejrzystość. Takim przykładem fontu bezszeryfowego jest na przykład Calibri, które włącza się w Wordzie czy w Power Poincie jako font domyślny albo na przykład font Lato, który jest fontem bezpłatnym i z którego ja korzystam. I co ważne, kiedy stosujesz fonty Calibri albo Lato, to pamiętaj o tym też, że te fonty mają różne odmiany, to znaczy jest Calibri Standard, jest Calibri Nagłówek i na przykład jest Calibri Light, czy Lato Light i to, co ja polecam, to, co ja bardzo mocno rekomenduję, to różnicowanie fontu ze względu na jego rodzaj. To znaczy nagłówek warto na przykład fontem w odmianie Regular, a treść warto napisać fontem w odmianie Light, dlatego że te fonty, ta odmiana danego fontu jest lżejsza, te linie są dużo cieńsze, ona sprawia, że ten font nabiera takiej elegancji, takiej właśnie lekkości i przejrzystości. Jak do tego zastosujesz jeszcze interlinię, to będziesz miał naprawdę pięknie, przejrzyście wyglądający dokument.

Dobra propozycja ma stronę tytułową i zdjęcia

Następna sprawa związana również z estetyką, kiedy, z estetyką i już z samą treścią. To znaczy pierwszy element Twojej propozycji, pierwszy, nazwijmy to slajd czy pierwsza strona Twojego dokumentu to powinna być strona tytułowa i na tej stronie tytułowej dobrze, żeby znalazło się zdjęcie.

Najlepiej nie z Google, tylko warto zainwestować w jakiś bank zdjęć. Ja sam korzystam z banku Envato – to jest taki bardzo duży bank różnego rodzaju grafik, zdjęć czy muzyki, czy no masy innych rzeczy i są tam też gotowe szablony właśnie dla Power Pointa. Envato. I warto pokusić się o zakup jakiegoś zdjęcia, które w dobry sposób, jednocześnie nie zawsze oczywisty, oddaje charakter Twojej działalności.

A jeśli jesteś marką osobistą i pracujesz swoim własnym nazwiskiem, sprzedajesz jakieś usługi, no to warto zainwestować, wybrać się do fotografa i zrobić sobie jakąś porządną sesję zdjęciową. I na tej stronie głównej powinno być właśnie takie zdjęcie. Czy potem warto korzystać również ze zdjęć na kolejnych stronach Twojej propozycji? Tu zdania są podzielone, ja uważam, że warto tylko i wyłącznie w tych obszarach i w tych częściach, gdzie zdjęcie rzeczywiście ma stanowić i może stanowić jakieś sensowne uzupełnienie treści, która się znajdzie. Jeżeli zdjęcie ma być rodzajem ozdobnika, to moim zdaniem akurat w tym przypadku od przybytku głowa faktycznie może zaboleć i jeśli tych zdjęć będzie za dużo, no to Twoja propozycja stanie się bardziej albumem ze zdjęciami z dodatkowym opisem niż propozycją opisującą produkt czy usługę. Także tutaj warto z tym uważać.

Dobre zdjęcie potrzebne jest z pewnością na stronie tytułowej i z pewnością na stronie ostatniej, na stronie końcowej. Idźmy dalej. Kiedy mamy już przygotowane zdjęcia i mamy przygotowany układ graficzny całej propozycji, to następny element, bardzo ważny element, to oczywiście treść Twojej propozycji, o którą trzeba zadbać.

 

proces sprzedaży Dobra propozycja dla klienta

I idąc po kolei, zaczynając od samego początku, no to mamy stronę tytułową i teraz tak, na stronie tytułowej mnóstwo ludzi pisze oferta. No właśnie, oferta na coś tam, na jakąś tam usługę albo na jakiś tam przedmiot, w sensie rzecz. Ja uważam, że wysyłając klientowi swoją propozycję, to przedmiotem głównym, wokół którego wszystko powinno się koncentrować, to nie jest to, co Ty masz mu sprzedać, tylko jest on. Dlatego proponuję, żeby zamienić na przykład oferta na szkolenie, to napisać, jeżeli w ogóle używać oferty, to oferta dla i tu podać nazwę firmy czy imię i nazwisko klienta, do którego kierujesz swoją propozycję, dlatego że to on jest głównym adresatem tego dokumentu, a nie przedmiot czy usługa, którą ma zakupić. A propos oferty, ja wiem, że u mnie na stronie internetowej znajdziecie słowo oferta i bardzo długo się nad tym zastanawiałem, bo ja nie znoszę, nie cierpię tego słowa, uważam, że oferty to są w Media Expert albo w Neonecie, albo w RTV Euro AGD, a w sprzedaży B2B jest propozycja, jest specyfikacja, są warunki współpracy czy warunki handlowe, jeżeli już. I to są sformułowania, które powinny znaleźć się na stronie tytułowej, a następnie dla i podana nazwa firmy lub imię i nazwisko klienta, na przykład dla firmy XYZ, no i tyle.

Pod spodem można dopisać również swoje dane, gdzieś jakimś fontem w niewielkim rozmiarze, tak żeby one gdzieś były widoczne lub umieścić hasło, które jest takim znakiem rozpoznawalnym Twojej marki.

Na przykład w Sales Leaders mamy to zrobione w ten sposób, że strona tytułowa to propozycja dla firmy takiej i takiej, a pod spodem mamy dopisek, nasze hasło, czyli sprzedaż to ludzie, znajdź tych właściwych, nie? I to jest wszystko, co znajduje się na tej stronie tytułowej.

Dobra propozycja - kolejne elementy

Następna rzecz, to jest druga strona Twojej propozycji i tu uważam, że na tej stronie powinno się znaleźć takie podsumowanie oczekiwań Twojego klienta. To znaczy ja zawsze w propozycjach piszę, że ta propozycja powstała w wyniku konkretnej rozmowy z konkretną osobą czy zapytania, czy spotkania i podaję zawsze imię i nazwisko osoby, z którą miałem styczność, z którą rozmawiałem przez telefon, z którą się widziałem. I piszę potem, że w trakcie tej rozmowy czy w trakcie tego spotkania zostały bardzo jasno sprecyzowane oczekiwania, które mają zostać spełnione czy na których Państwu zależy i potem w punktach wymieniam to, czego klient ode mnie oczekuje i jednocześnie to, co moja propozycja w sobie zawiera, no bo przecież ona ma być przygotowana w taki sposób, żeby spełniała te oczekiwania klienta. Zatem jeżeli klientowi na czymś zależy i ja o tym piszę, to jest to automatycznie coś, co on znajdzie w tej propozycji. I na samym końcu, kiedy są wypunktowane w czterech, pięciu punktach te oczekiwania klienta, jest właśnie takie zdanie, że propozycja została przygotowana w taki sposób, żeby spełnić wszystkie wyżej wymienione cele i założenia, i stanowi kompletne rozwiązanie w zakresie tych oczekiwań i tyle.

Potem jest trzecia, czyli mamy stronę tytułową, mamy pierwszą stronę, która jest podsumowaniem oczekiwań klienta. Następnie to, co jest w moich propozycjach, to jest cała specyfikacja usługi, czyli charakterystyka usługi, co będzie wykonane po kolei, jeżeli trzeba, to program szkoleniowy, jest również opis mojej osoby i to jest jedyne miejsce w całej propozycji, gdzie znajduje się zdjęcie, jest wspomniany program umieszony w formie tabeli, w formie tabelarycznej i tyle.

I tutaj w zakresie tej specyfikacji usługi czy specyfikacji produktu, no to ta część będzie za każdym razem wymagała takiego indywidualnego podejścia przez Ciebie w tym rozumieniu, że nie jestem w stanie podać gotowego przepisu, co powinno się zawierać w specyfikacji produktowej, a co powinno zawierać się w specyfikacji, nie wiem, usługi. Jedno wiem na pewno, zbyt często w różnych propozycjach nacisk jest kładziony na jakieś techniczne aspekty, a za mało jest klienta w tej propozycji. To znaczy, jak pamiętam, jak robiłem badanie tajemniczy klient w firmie, która zajmuje się sprzedażą stolarki okiennej, no to propozycja od nich wyglądała w ten sposób, że dostałem białą kartę w PDF’ie, na której była jakaś tabela, gdzie był umieszony jakiś rysunek techniczny przekroju okna z jakimiś dziwnymi opisami i kodami, których ja kompletnie nie rozumiałem, a poniżej była podana cena.

No to jest masakra, no nie powinno tak być absolutnie, dlatego że ja z tej propozycji kompletnie jako klient nic nie rozumiem, zatem sprzedawca, który wysyła coś takiego, pozostawia mi jako klientowi jeden tylko i wyłącznie wybór, na stole zostaje czynnik ceny, bo ja nie rozumiem, co ta propozycja w sobie zawiera, więc mogę podejmować decyzję na bazie wyłącznie ceny, no bo czym innym mam się kierować, jeżeli wszystko pozostałe wygląda dla mnie wszędzie tak samo, nie? No to zostaje tylko i wyłącznie cena. Więc w zakresie specyfikacji, opisu samego produktu czy też samej usługi, to tu trzeba się naprawdę dobrze zastanowić, jakie informacje powinny być tam zawarte, żeby miało to z jednej strony ręce i nogi z perspektywy klienta, i jednocześnie przekazywało wszystkie, uwaga słowo klucz, niezbędne informacje, których potrzebuje klient, nie potrzebne, nie wymagane Twoim zdaniem jako sprzedawcy, tylko informacje, które są potrzebne klientowi, ponieważ przesyt informacji sprawia, że klienci tego nie czytają.

W propozycji powinny być zawarte te informacje, które z punktu widzenia klienta są kluczowe i są istotne do tego, żeby on mógł podjąć decyzję. Bardzo często techniczna specyfikacja rozpisana na, nie wiem, kilka stron albo jakieś techniczne rysunki, które zrozumie tylko i wyłącznie inżynier, a propozycja jest wysyłana do działu zakupów, to nie ma sensu po prostu i tyle.

Dobra propozycja - skuteczne narzędzie sprzedaży

Jak zakończyć dobrą propozycję

Co dalej? Kiedy zrobimy już charakterystykę usługi, no to oczywiście warto zrobić podsumowanie wartości, podsumowanie wyceny i ja zawsze w tym podsumowaniu, w tej wycenie oczywiście ujmuję w skrócie takie rzeczy, jak, no w moim przypadku akurat wielkość grupy, jak termin, jak długość szkolenia, jak koszty jakiegoś dojazdu i na końcu rozpisuję jeszcze wartość inwestycji w jeden dzień szkoleniowy, potem całkowita wartość inwestycji. I tu jest też bardzo ważna rzecz, ja nigdy nie piszę cena czy koszt, tylko zawsze piszę wartość inwestycji, bo uważam, że zwłaszcza w B2B i zwłaszcza w kontekście podnoszenia swoich kwalifikacji to jest inwestycja.

Jestem w stanie podjąć dyskusję z większością z was, pokazując wam, że zdecydowana większość produktów czy usług, które wy sprzedajcie dzisiaj dla waszych klientów nie są kosztem, tylko są inwestycją i spokojnie w ten sposób można to komunikować. I ostatni slajd to jest slajd pod tytułem podziękowanie za zaufanie i zaproszenie do współpracy. I tu faktycznie na ostatnim slajdzie jest umieszone również moje zdjęcie i jest informacja dziękuję za zaufanie, zapraszam do współpracy. Tyle, tam nic więcej nie ma, nie ma żadnego podsumowania danych kontaktowych.

Jak widzę coś takiego na ostatnim slajdzie, zapraszam do współpracy, jeszcze na samym środku, wyśrodkowane Adam Kowalski, numer telefonu, adres email, no nie, nie robimy takich rzeczy, przecież ten klient ma Twój adres mailowy, ma wszelki namiar do Ciebie chociażby w mailu, zatem nie robimy takich rzeczy. Na ostatnim slajdzie to, co możesz zrobić, to napisać dziękuję za zaufanie, zapraszam do współpracy i umieścić swój odręczny zeskanowany podpis.

To jest myślę ciekawe rozwiązanie i ja sam nie mam tego zrobionego, ale Tobie polecam, bo myślę, że to może być ciekawe rozwiązanie, które zindywidualizuje Twoją propozycję jeszcze bardziej. I to jest tyle, tam nic więcej w tej propozycji w mojej ocenie nie potrzeba, charakterystyka techniczna to powinny być dwa, góra trzy slajdy wskazujące na najważniejsze informacje z perspektywy Twojego klienta, nic więcej. Nie ma w większości przypadków, no chyba że jest to, nie wiem, jakaś maszyna, która ma nie wiadomo jaką specyfikę, specyfikację i tam jest nie wiadomo co, no to tak, to zawsze taki dokument można załączyć jako drugi dokument do propozycji, nie wypisywać tego wszystkiego w propozycji, tylko rozdzielić te dwa elementy.

Dobra propozycja - podsumowanie odcinka

W samej propozycji rozpisać absolutnie najistotniejsze rzeczy, tak żeby zmieściło się to na trzech, czterech stronach tego opisu technicznego, a resztę załączyć jako osobna specyfikacja techniczna danej maszyny, danego urządzenia. Mi się zdarzyło może z trzy, cztery razy w mojej karierze, że taka propozycja oprócz strony tytułowej, strony z podsumowaniem oczekiwań i strony finalnej, miała dziesięć podstron, ale to były propozycje przy bardzo długich projektach, rozpisywanych na rok, półtorej roku, gdzie faktycznie tych etapów było kilka i te etapy trzeba było opisać. W większości przypadków moje propozycje to jest łącznie, razem z tymi trzema elementami, sześć, góra siedem stron, czyli zobacz, sama propozycja to są trzy, góra cztery slajdy, nie więcej, bo naprawdę nie ma potrzeby, żeby było tego więcej. I w takim skrócie można scharakteryzować to, jak powinna wyglądać estetyczna, elegancka, profesjonalna, przejrzysta, czytelna, dobrze przyjmowana przez klientów propozycja, to jest gotowy przepis.

Jeżeli czujesz, że w tym podcaście uzyskałeś takie ogólne informacje, jednocześnie sam nie jesteś estetą albo nie jesteś projektantem, lub zaprojektowanie tego typu usług chcesz powierzyć profesjonalistom, to daj znać, bo ja pomagam też firmom i klientom w takich rzeczach i przygotowujemy właśnie takie layouty takich propozycji, mamy ku temu zasoby, mamy ku temu ludzi, więc zdecydowanie możemy Ci w tym pomóc. Pozostaje jeszcze jedna kwestia w tym odcinku, mianowicie pozostaje jeszcze kwestia tego, jak wysłać taką propozycję klientowi i czy mail o treści dzień dobry, w nawiązaniu do naszej rozmowy przesyłam propozycję, którą znajdzie pan w załączniku, w razie jakichkolwiek pytań pozostaję do dyspozycji, czy to jest formuła właściwa i prawidłowa. Ponownie powiem otwarcie nie, to jest dramat i masakra w mojej ocenie chociażby w kontekście szacunku dla drugiego człowieka. No po prostu nie i tyle. Jak to zrobić? Powstał konkretny odcinek podcastu, który stanowi taką kompletną odpowiedź na to, jak takiego maila można sformułować i opisuje moją metodę pięciu kroków do napisania skutecznej wiadomości z propozycją dla klienta i to jest dziewiąty odcinek tego podcastu. Więc jeśli masz takie uczucie, że wiesz, że kurczę, dostałeś tutaj kilka ciekawych propozycji pomysłów, inspiracji do tego, jak stworzyć dobrą propozycję dla klienta i chcesz uzupełnić tę wiedzę o to, jak wysłać taką propozycję klientowi, co można zrobić, żeby napisać mu naprawdę przekonywującą, dobrą wiadomość, to po zakończeniu tego odcinka klik, odcinek dziewiąty „Dobrej Sprzedaży” i tam gotowa, sprawdzona recepta na takiego maila.

Podsumowując, bo zbliżamy się, matko, do trzydziestej minuty, pamiętaj, że prowadzimy rekrutację do Sales Leaders, szukamy sprzedawcy, jeśli masz doświadczenie w sprzedaży B2B, a już w ogóle w usługach HR’owych, to rewelacja, zgłoś się koniecznie. Jeżeli ten odcinek podcastu sprawił, że poczułeś, że wiesz, o, fajnie, dobrze mieć taki layout takiej propozycji, to daj nam znać, powiemy Ci, jak to może wyglądać u Ciebie i co można zrobić, żeby Twoja propozycja faktycznie była dla klientów czymś ciekawym i wyróżniającym się spośród, nazwijmy to, tłumu. No i co, ja Ci dziękuję za tych prawie trzydzieści minut spędzonych wspólnie, to był wierzę, że dla Ciebie dobrze zainwestowany czas i pamiętaj, że jak zawsze i jak po każdym odcinku, mocno, bardzo mocno trzymam kciuki za Twoją sprzedaż. Trzymaj się, wszystkiego dobrego, cześć!

Ten wpis dotyczy tematu:

Wystąpienia publiczne szkolenie

Od dawna mówi się o tym, że wystąpienia publiczne to jedna z tych rzeczy, której ludzie boją się najbardziej. Czego ludz...

Skontakuj się

Zadzwoń, napisz, umówmy się i porozmawiajmy o Twojej sprzedaży lub zapytaj o szkolenie,
o którym myślisz dla swojej firmy.

Po tej rozmowie, wymianie wiadomości sam ocenisz, na ile to, co, otrzymasz będzie przydatne w Twojej firmie i sprzedaży.

napisz@szymonlach.com
+48 510 986 592

Pamiętaj, że mogę być na spotkaniu – na pewno oddzwonię najszybciej jak mogę!